Zamknij ten komunikat

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.

Doradztwo Filmoteka Fotostory Moja Wieś O tym się mówi Postawy Przegląd prasy Powrót do Strony Głównej Biblioteka Poczta Kontakt Forum Atlas Inicjatyw Metoda e-VITA Szukaj
Dostęp, wiedza, zasoby, wykorzystanie, metoda e-VITA
Serwis dla osób prowadzących działalność gospodarczą
Serwis dla wiejskich organizacji społecznych
Serwis dla przyjaciół zwierząt
Dziedzictwo
Kultura, krajobraz, architektura...

Data utworzenia: 2010-08-19
Data modyfikacji: 2011-02-11

Tradycyjne wiejskie ogródki

„Szukałem tego w Paryżu, szukałem w Berlinie i Rzymie
a to za oknem było i miało polskie imię.
Myślałem , że to potęga świat nowy, nowe dzieje
A to ogródek wiejski, co się kwiatami śmieje. 
A to groszek pachnący, georginie i malwy
wymalowane słońcem w proste włościańskie barwy.”
Julian Tuwim „Cel”

Ogrody pełne różnobarwnych kwiatów, zapachów, brzęczenia pszczół i śpiewu ptaków zawsze otaczały nasze wiejskie domy. Były miejscem wypoczynku, spotkań, dawały schronienie ptakom, owadom, gadom i płazom. Stanowiły i do dziś stanowią wizytówkę domu i jego gospodarzy. Tradycyjne wiejskie ogródki przydomowe znikają z krajobrazu polskiej wsi, a wraz z nimi ginie różnorodność kulturowa i przyrodnicza.


Kosmos (Onętki) i dalie. Fot. M.K.

Ogródek i zagroda wiejska przed laty

W każdej dawnej zagrodzie musiało rosnąć choćby jedno stare drzewo, lipa lub dąb, które chroniło domostwo przed nieszczęściami. Pod drzewem od strony drogi znajdowała się kapliczka ozdobiona kwiatami i ogrodzona płotkiem z bramką. Ogródek usytuowany był zazwyczaj od strony drogi przy ścianie szczytowej. We wnętrzu ogródka na równo podzielonych grządkach rosły kwiaty i warzywa, a w rogu kwitł bez lub jaśmin. Z tyłu rosło kilka drzew owocowych.


Fot. Barbara Perkowska

Tradycyjne wiejskie ogródki miały pewne cechy niezmienne, tzn. na niewielkiej przestrzeni rosło mnóstwo roślin o ozdobnych kwiatach. Ogródki były wizytówką gospodarzy i zauważano już je z drogi. Podstawą dobrego ogródka była obfitość barw i kształtów. Ogródki ogrodzone były sztachetowym lub też rzadziej wyplatanym w wierzbowych gałęzi, płotem. Przy ogrodzeniach sadzono zazwyczaj kwiaty wysokie, ponieważ miały lepszy dostęp do światła i bardziej były widoczne z drogi. Miało to również znaczenie obyczajowe. Kwiaty były bowiem swoistą reklamą panien na wydaniu.


Szałwie, aksamitki, georginie, rudbekie. Fot. M.K.

Kompozycje roślinne miały bardzo proste formy. Rośliny sadzone były w kępach, rzędach i klombach, o bardzo śmiałych zestawieniach kolorystycznych. Ogródki różniły się wielkością, najbardziej okazałe należały bowiem do zamożniejszych gospodarzy. W ogródkach rosły przede wszystkim rośliny jednoroczne, a także byliny zwane często roślinami zimowymi, a także krzewy i drzewa. Rośliny wiejskich ogródków pochodziły najczęściej z najbliższego dworu, a po wsi rozpowszechniały się przekazywane z rąk do rąk. Czasem były też pozyskiwane z naturalnego środowiska jak np. barwinek, mak polny, chaber.

Kwiaty i krzewy w tradycyjnym ogródku

Niektóre kwiaty stały się w Polsce ulubionymi i uprawia się je od przeszło dwustu lat. Do takich należy niewątpliwie malwa (Althea rosea) pochodząca z Bliskiego Wschodu, skąd przywędrowała do nas w XVI wieku. Kwiat ten kojarzy się zawsze z sielskim dzieciństwem. O malwach tak pisał w 1936 roku Leon Makowiecki „(...) Pojedyncze spotkać można przy domkach wieśniaczych, w ogrodach zaś dworskich i miejskich tylko pełne odmiany hodowano, dziś moda się zmieniła, a malwy pojedyncze stopniowo powracają do lepszych ogrodów”.


Malwy i rudbekie. Fot. Barbara Perkowska

Dawne książki ogrodnicze wymieniają najbardziej popularne gatunki roślin wiejskich ogródków kwiatowych. Są to: rudbekia naga (Rudbeckia laciniata), goździk brodaty (Dianthus barbatus), floks wiechowaty (Phlox paniculata), zwany płomykiem, krwawnik kichawiec (Achillea ptarnica), tojad mocny (Aconitum nepellus), serduszka okazała (Dicentra spectabilis), szparag lekarski (Asparagus officinalis), kosmos (Cosmos bippinatus). Niektóre są popularne do dzisiaj, a niektóre zostały zapomniane jak rezeda wonna (Reseda odorata), kiedyś bardzo popularna dzięki zapachowi. Znikła też ruta zwyczajna (Ruta graveolens), roślina ważna z powodu licznych zastosowań, zarówno w obrzędach ludowych (używana dawniej przez panny na weselne wianki), jak i w medycynie. Niektóre kwiaty, obok właściwych miały też potoczne nazwy, które przetrwały do dziś np.: aksamitki nazywane są „byczkami” albo „śmierdziuszkami”, szafirowy tojad mocny to „pantofelki Matki Boskiej”.

 
Wiesiołki, rudbekie, malwy. Fot. Barbara Perkowska

W ciągu roku w ogrodach kwitły kolejno narcyzy, szafirki, irysy, niezapominajki, konwalie, tulipany, bratki, fiołki, piwonie, goździki brodate, następnie maki, floksy, kosmosy, ostróżki, lwie paszcze, aksamitki, cynie, dalie, gipsówka, lilie smolinosy, liliowce, łubiny, maciejka, malwy, miechunka rozdęta, mieczyki, orliki, rudbekie, słoneczniczek, słonecznik, złocienie, rozchodniki, astry, chryzantemy.


Mieczyk wśród aksamitek i rudbekii Fot. Barbara Perkowska


Na drogę wychodziły „panny bez płot”, czyli nasturcje, chmiel ozdobny, groszek i powoje. Nie sposób wymienić wszystkich gatunków, było ich bowiem bardzo wiele. Grupy roślin o różnej wysokości sadzono tak, by nie przesłaniać okien domu. Używane w ogródkach rodzime, swojskie gatunki tworzyły malowniczy, barwny gąszcz.

Nie przed każdym jednak domem na wsi był ogródek. Często było to związane z zamożnością mieszkańców. Nie było ogródków przy „chałupach biedniackich”, gdyż ich mieszkańcy ciężko pracując na polu swoim i cudzym, nie mieli czasu na pracę nieproduktywną, jaką była hodowla kwiatów, służących wyłącznie do ozdoby. Należy zaznaczyć, iż wcześniej w ogródkach uprawiano przede wszystkim rośliny o charakterze użytkowym, tj. zioła, rośliny przyprawowe, zapachowe, drzewa i krzewy owocowe oraz rośliny o charakterze kultowym.


Wiesiołek i róże. Fot. Barbara Perkowska

Nie zawsze były też ogródki przy domach kmiecych, gdyż znowu ciężka praca nie pozwalała na marnowanie czasu i wysiłków na drobiazgi.

Skład roślin był różny w różnych okresach. Prawie do końca XIX wieku w ogródkach były przede wszystkim rośliny o właściwościach leczniczych, czyli przydomowy ogródek był jednocześnie apteką. Najbardziej popularne zioła to: bylica boże drzewko, wrotycz, szałwia lekarska, mięta, lubczyk i piołun.


Astry. Fot. M.K.

Z krzewów, oprócz owocowych najczęściej sadzono: jaśminowce, forsycje, śnieguliczki oraz róże. Ulubionym krzewem był liliowy bez. Nie ma obawy, aby z wiejskich obejść znikły kiedyś takie rośliny, jak bez czy jaśminowiec.

Zioła w tradycyjnym ogródku: bazylia, cząber, estragon, kminek, koper, lubczyk, lawenda, majeranek, melisa lekarska, mięta, pietruszka, piołun, pokrzywa, rozmaryn, rumianek, szałwia, szczypiorek, tymianek.

 

Powody dla których należy zachować wiejskie ogrody

  •        Tradycja i kultura

Skazanie na wyginięcie starych, lokalnych odmian irysów, lilii, dalii, malw i in., które uprawiały nasze mamy i babcie byłoby dużą stratą dla naszej polskiej kultury i dla piękna naszych wsi.

  •        Względy praktyczne

Odmiany przystosowane do miejscowych warunków środowiska – mają często lepszą wartość użytkową (np. większą odporność na mróz, choroby), niż wiele nowych pochodzących z importu. Przydomowe ogródki spełniały również rolę użytkową. Uprawiano w nich między innymi zioła i rośliny miododajne.

  •        Moda

W dobie różnorakich mód przyjemność sprawia nam powrót do tradycji, do korzeni. Bardziej cenimy przyrodę, piękno polskiego krajobrazu. Również ogrody mogą mieć bardziej regionalny swojski charakter. Można to osiągnąć poprzez sadzenie gatunków właściwych dla rodzimej szaty roślinnej Występują one na naszych ziemiach od wielu tysięcy lat i są  najlepiej przystosowane do naszych warunków klimatycznych i glebowych.

  •        Względy ekonomiczne

Poprzez rozmnażanie i sprzedaż sadzonek można zapewnić dodatkowy dochód. Zadbane ogródki, pełne pięknych tradycyjnych odmian przy gospodarstwach agroturystycznych przyciągną wielu turystów. Zagraniczni turyści będą mogli zobaczyć coś typowego dla regionu, innego niż w monotonnej, ubogiej przyrodniczo i kulturowo Europie Zachodniej.
 

Kwiaty obrzędowości

Jako element związany z obrzędowością ludową i religijną kwiaty występowały 5 razy w ciągu roku. Po raz pierwszy jako dodatek do palmy wielkanocnej. Bukszpan oraz barwinek służyły do ozdabiania koszyczków ze święconym. W dniu Zielonych Świątek ściany „maiło się” gałązkami lipy, peonii. Za zakończenie oktawy Bożego Ciała wieszało się na ścianie domu święcone wcześniej wianki, w których można było znaleźć rozchodnik, macierzankę. Zbierało się też kwiaty do sypania podczas procesji oktawy Bożego Ciała. Ze świętem Matki Bożej Zielnej związany jest zwyczaj robienia i święcenia bukietów z kwiatów i ziół.


Maki i ostrożki. Fot. Barbara Perkowska

Pamiętajmy przy zakładaniu ogródków:

  • Prosta kompozycja, symetryczne rabaty
     
  • Wybieramy kwiaty szybko rozrastające się, tworzące dużo kwiatów, łatwe w uprawie
     
  • Sadźmy według zasady drabinki: w pierwszej linii rośliny najniższe, w następnych coraz wyższe a na obrzeżach i  narożnikach duże rośliny i krzewy
     
  • Zacznijmy od posadzenia bylin, ponieważ tworzą barwne malowidła kwiatowe w ciągu całego lata, są niekłopotliwe w pielęgnowaniu i obficie kwitnące
     
  • Wysiewajmy rośliny jednoroczne i pachnące
     
  • 3 zasadnicze kolory: żółty, czerwony, niebieski doskonale się wzajemnie uzupełniają
     
  • Starajmy się otrzymać rośliny i nasiona od sąsiadów, nie należy pozyskiwać z lasów i łąk kwiatów chronionych.

Ogródki są częścią naszej tradycji, stanowią o naszej tożsamości, wyróżniają nas, wzbogacają krajobraz, różnorodność biologiczną, naszą kulturę. Czerpmy z tego bogactwa, zachowajmy je, pomnażajmy i przekażmy przyszłym pokoleniom!

Autorka tekstu: Barbara Perkowska
Zdjęcia: Barbara Perkowska i Monika Kaczmaryk
Autorka tekstów z informacjami o kwiatach: Barbara Perkowska

Tekst pochodzi ze strony Wigierskiego Parku Narodowego: www.wigry.win.pl

***

W Wigierskim Parku Narodowym realizowany jest projekt pn. Ścieżka Dary Natury. 
Na terenie Wigierskiego Parku Narodowego funkcjonują wiele gospodarstw agroturystycznych. Dużym zainteresowaniem wśród odwiedzających turystów cieszą się gospodarstwa agroturystyczne i leśniczówki z bogatą ofertą wypoczynku, z możliwością poznania życia na wsi.

Ogrody pełne różnobarwnych kwiatów, ziół, zapachów, brzęczenia trzmieli i śpiewu ptaków otaczały od dawna nasze wiejskie domy. Były miejscem wypoczynki, schronieniem wielu owadom, ptakom, płazom i gadom. Stanowiły wizytówkę domu i jego gospodarzy. Tradycyjne wiejskie ogrody znikają z krajobrazu polskiej wsi.

W celu zachowania i wzbogacenia bioróżnorodności powstał projekt ochrony i przywrócenia ogródków wiejskich, dawnych odmian kwiatowych i ziół użytkowych. W ramach projektu popularyzowano wśród mieszkańców Parku i nauczycieli wiedzę o roślinach uprawianych w wiejskich ogródkach, odtworzono:3 ogródki wiejskie: wystawie przyrodniczej, wystawie etnograficznej oraz miejscu edukacyjnym „Dziupla” oraz przy 3 szkołach, położonych na terenie parku. W ogródkach można zobaczyć piękno tradycyjnych odmian: aksamitki, astry, chryzantemy, cynie, dalie, dzwonki, firletki, floksy, goździki brodate, irysy, lilie smolinosy, liliowce, łubiny, kosmosy, maciejka, mak ogrodowy ,malwy, marcinki, orliki, ostróżki, rudbekie, słoneczniki, słoneczniczki, szafirki, tulipany, złocienie i wiele innych. 40 gatunków zostało opisanych na tabliczkach informacyjnych. Ścieżka z każdym rokiem będzie rozrastała się o kolejne ogrody zlokalizowane przy gospodarstwach wiejskich.

 

wersja do druku


Witryna tworzona i redagowana jest przez zespół Fundacji Wspomagania Wsi